Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu w Twojej przeglądarce. X

herb Powiatu Przasnyskiego
nagłówek graficzny strony Internetowej
06-300 Przasnysz, ul. Św. St. Kostki 5, tel./fax 29 752 22 70, pon.,śr.,czw.,pt. godz.: 8:00-16:00, wt.: 7:00-16:00 starostwo@powiat-przasnysz.pl

MONACHIUM KWIECIEŃ 2016

Opublikowane przez MONACHIUM KWIECIEŃ 2016

Po intensywnym pobycie KENijczyków we Francji i w Belgii na przełomie lutego i marca przyszła pora na wizytę w Monachium. Ten kilkudniowy pobyt to preludium do głównego wyjazdu do Niemiec. Tym razem dziewięciu uczniów przecierało szlaki, a ich opiekunowie wraz z nauczycielami z Niemiec i Francji pracowali nad szczegółami jesiennej wyprawy. Co prawda pobyt był krótszy, bo tylko czterodniowy, ale obfitował w wiele emocjonujących doznań i przeżyć.


Przede wszystkim, uczniowie doświadczyli niemieckiej gościnności, mieszkając u rodzin uczniów z zaprzyjaźnionej szkoły. Wraz ze swoimi gospodarzami i kolegami z Francji zwiedzili Monachium, poznali wiele faktów dotyczących historii i zabytków tego miasta oraz udali się do miejsc związanych z tematem projektu, tym razem powiązanych z II Wojną Światową.  Najpierw była to bardzo emocjonalna wizyta w Obozie Koncentracyjnym w Dachau, a następnie całodniowa wyprawa do kolebki nazizmu – alpejskiego Berchtesgaden. Oprócz wielu faktów i danych historycznych, polsko-niemiecko-francuska grupa integrowała się spacerując po alpejskich dróżkach i podziwiając uroki malowniczego jeziora Królewskiego.  Były to niezapomniane widoki i wrażenia! W ostatnim dniu pobytu nasi uczniowie dołączyli do Bawarczyków świętujących 1 maja. Była to barwna uroczystość, z wieloma festynami,  zabawami oraz przykuwającymi wzrok uczestnikami w tradycyjnych bawarskich strojach. Idealna okazja by doświadczyć niemieckiej tradycji i kultury.


Wyjazd do Niemiec obfitował w debiuty: dla większości uczestników był to pierwszy w życiu wyjazd za granicę i „premierowy” lot samolotem, co wiązało się z dodatkowym dreszczem emocji, ale o tym najlepiej opowiadają sami uczestnicy w poniższych relacjach.


Do Monachium przylecieliśmy po południu, około godziny 13-tej. Dotarcie do szkoły zajęło nam ponad godzinę. Czekał tam na nas poczęstunek w postaci precelków z masłem, które są tradycyjnym bawarskim przysmakiem. Następnie przedstawiono nam naszych gospodarzy. Na początku trochę ciężko było zacząć mówić. Dopiero gdy nadszedł moment rozejścia się do domów, przełamaliśmy się i zaczęliśmy rozmawiać. Po wyjściu ze szkoły ruszyliśmy na zwiedzanie Monachium. Zwiedziliśmy część centrum miasta i zobaczyliśmy wiele pięknych miejsc. Miasto wywarło na nas bardzo pozytywne wrażenie. W końcu nadszedł czas, aby udać się do naszych rodzin.


Drugiego dnia rano pojechaliśmy do obozu koncentracyjnego w Dachau. Była to dla mnie bardzo poruszająca wycieczka. Poznałam wiele interesujących faktów o życiu codziennym więźniów oraz o tym, jak wyglądał obóz. Największy szok przeżyłam przy zwiedzaniu krematorium – miejsca spalania ciał więźniów. Wizyta w obozie zapadnie mi w pamięci na długo. Następnie udaliśmy się na obiad. Jednak w czasie podróży metrem spotkała nas mała „niespodzianka”. Przeżyliśmy kontrolę biletów i okazało się, że nie do końca opanowaliśmy naprawdę bardzo skomplikowany sposób kasowania biletów. Wyjaśnianie zajęło nam trochę czasu, ale w końcu zjedliśmy obiad i udaliśmy się na drugą część zwiedzania Monachium. Zobaczyliśmy  English Garten , rezydencję króla Bawarii i wiele innych pięknych miejsc, które bardzo mi się podobały. Po pożegnaniu z nauczycielami wraz z Francuzami i Niemcami udaliśmy się do parku, gdzie przed rozejściem się do naszych domów spędziliśmy trochę czasu wspólnie. Wszyscy rozmawiali i uczyli się nawzajem podstawowych zwrotów w różnych językach.


Trzeciego dnia rano pojechaliśmy w góry. Głównym celem podróży było Berchtesgaden – kolebka nazizmu. Zwiedziliśmy tam muzeum znajdujące się w byłej alpejskiej rezydencji Hitlera. Posiada ono ekspozycję, która w bardzo ciekawy sposób pokazuje czym był faszyzm, jak do niego doszło, jakie były mechanizmy jego trwania i do czego doprowadził. Niemniej interesującą częścią muzeum jest podziemny system pomieszczeń i korytarzy, z których kilka jest udostępnionych zwiedzającym. Z tarasu muzeum roztacza się niezwykle malowniczy widok na Alpy. Następnym przystankiem było cudownie położone jezioro Königsee. Udaliśmy się na wędrówkę w lesie wzdłuż brzegów jeziora. Widoki były rzeczywiście przepiękne. Po powrocie do Monachium znowu udaliśmy się do parku, gdzie wraz z francuskimi i niemieckimi kolegami komentowaliśmy miniony dzień , a następnie udaliśmy się do goszczących nas rodzin.


Ostatniego dnia udaliśmy się na Frülingsfest, który przypomina Oktoberfest, choć na mniejszą skalę. Ludzie, którzy tam przyszli byli ubrani w tradycyjne bawarskie stroje. Spróbowałam popularnych niemieckich potraw, takich jak Kartofelsalat i Currywurst. Kupiliśmy również na pamiątkę tradycyjne niemieckie słodycze i obejrzałam wiele przygotowanych przez organizatorów atrakcji, takich jak występy taneczne, muzyczne, parady. Niestety, nadszedł czas pożegnania. Wszyscy bardzo polubiliśmy się przez te 4 dni i było nam żal, że musimy się rozstać.  Mam jednak nadzieję, że zobaczymy się wkrótce, kiedy Francuzi i Niemcy nas odwiedzą.


Aleksandra Czarzasta


Niedawno odbyła się wycieczka licealistów z LO im. KEN w Przasnyszu do Monachium, w której uczestniczyłam. Na początku obawiałam się podróży samolotem, ale było to jedno z lepszych doświadczeń, które przeżyłam. Lot samolotem był niezwykle emocjonujący, ale jeszcze więcej emocji dostarczyło mi zapoznanie rodziny u której mieszkałam. Trafiłam na osoby, które wiele mnie nauczyły i pomogły odnaleźć się w wielkim mieście. Oprócz czasu spędzonego z rodziną dużo zwiedzaliśmy. Wiele emocji wywołało we mnie zwiedzanie obozu koncentracyjnego w Dachau. Ale równie ciekawe było zwiedzanie miasta. Podróż bardzo mi się podobała i z chęcią powtórzyłabym ją.


Joanna Hermanowicz


W dniach 28.04-01.05.2016r. odbył się szkolny wyjazd do Monachium, który miał charakter integracyjny.  Jego uczestnikami nie byli jedynie uczniowie naszego liceum, lecz również uczniowie szkół z Francji i Niemiec. Dzięki spędzaniu czasu wspólnie, wszyscy mogliśmy sprawdzić swoją znajomość języka angielskiego, w którym się porozumiewaliśmy. Ponadto zarówno my, jak i koledzy z innych krajów wzajemnie uczyliśmy się podstawowych wyrażeń w naszych językach ojczystych.
Wyjazd ten uważam za jak najbardziej udany. Pozwolił mi on dowiedzieć się nieco więcej o przebiegu II wojny światowej, która była tematem wycieczki. Zwiedziliśmy piękne Monachium, obóz koncentracyjny Dachau oraz mogliśmy podziwiać uroki niemieckich Alp.


Krzysztof Popiołek


Wyjazd w ramach programu Erasmus wywołał we mnie ogromnie pozytywne wrażenia, których z pewnością nigdy nie zapomnę. Według mnie najistotniejszą rzeczą, jaką wyniosłem z tego wyjazdu to przekonanie, że nigdy nie powinniśmy wierzyć w stereotypy. Nasi koledzy z Francji i Niemiec wykazali się niezwykłą gościnnością i przyjaznym nastawieniem. Gospodarze przyjęli mnie niezwykle ciepło. Codziennie wypytywali mnie o sytuację w Polsce, a z tatą mojej opiekunki dyskutowaliśmy o polityce przynajmniej godzinę dziennie.


Już pierwszego dnia po przyjeździe całą grupą ruszyliśmy na zwiedzanie Monachium. To przepiękne miasto, z ciekawą architekturą i niezwykłą historią. Kolejnego dnia odwiedziliśmy pobliskie miasteczko Dachau, na terenie którego niegdyś znajdował się obóz koncentracyjny z II wojny światowej. Polska i niemiecka młodzież podjęła dyskusję na temat prześladowań z czasów wojny. Była to niezwykła chwila, która udowadnia, że nie boimy się o tym rozmawiać. Wieczorami spędzaliśmy wolne chwile całą grupą w parku, lub też w centrum Monachium i coraz lepiej się poznawaliśmy. Następnego dnia wyruszyliśmy w piękne Alpy, gdzie zwiedziliśmy pierwszą znaną kwaterę Adolfa Hitlera i znajdujące się tam muzeum. Następnie ruszyliśmy w przechadzkę podziwiając piękne widoki Jeziora Królewskiego położonego w dolinie pomiędzy pięknymi górami. Ostatniego dnia spędziliśmy czas wyłącznie z goszczącymi nas rodzinami. Wszyscy już zdążyli się doskonale poznać. Uczyliśmy się nawzajem śmiesznych zwrotów w naszych językach, i poznawaliśmy różne tradycje. Wszystkim było żal opuszczać tak wspaniałych ludzi.


Ewa Miecznikowska


Wyjazd do Monachium oceniam bardzo pozytywnie. Dzięki niemu mogłam poznać młodych, ciekawych ludzi z innego kraju oraz zwiedzić wiele pięknych miejsc. Obóz koncentracyjny Dachau i muzeum znajdujące się w nim zrobiło na mnie duże wrażenie. Mogłam zobaczyć w jak ciężkich warunkach żyli przetrzymywani tam ludzie. Innym interesującym miejscem, które zwiedzaliśmy było muzeum i bunkry znajdujące się w Alpach w miejscu siedziby Adolfa Hitlera (Berchtesgaden). Zachwycające widoki mogliśmy podziwiać mad Jeziorem Królewskim (Königsee), gdzie udaliśmy się na krótką wędrówkę po górach. Bardzo pozytywne wrażenie wywarł też na mnie spacer po ogrodzie położonym w samym centrum Monachium nad rzeką Izerą (Englisher Garten).


Ola Mięsowska


Na przełomie kwietnia i maja miałam możliwość po raz kolejny wziąć udział w wyjeździe w ramach projektu Erasmus+. Podobnie jak za pierwszym razem, była to świetna okazja do nawiązania nowych znajomości, porozmawiania po angielsku i zwiedzenia nowych miejsc. W trakcie pobytu kilkakrotnie przechadzaliśmy się po Monachium, które okazało się pięknym i bardzo ciekawym miastem. Mieliśmy również możliwość zwiedzenia miejsc historycznych, na przykład Muzeum Pamięci w Dachau, czy też Documentation Obersalzberg w Berchtesgaden. Odwiedzenie obu tych miejsc było niezwykłą lekcją historii dotyczącej II wojny światowej. Szczególnie przejmująca była wizyta w Dachau, gdzie chodząc po terenie obozu, mogliśmy słuchać m.in. wspomnień świadków historii. Mimo dość krótkiego pobytu, przez  kilka dni mogliśmy poznać zwyczaje panujące w Bawarii, dzięki mieszkaniu u niemieckich rodzin. Cały wyjazd był z pewnością niezapomnianą przygodą, którą chętnie bym powtórzyła.


Kuba Kobyliński


Wycieczka do Monachium była wspaniałym doświadczeniem. Możliwość sprawdzenia swoich umiejętności porozumiewania się po angielsku i poznania osób mieszkających w innych krajach jest niecodzienna. Pierwszego dnia, gdy przyjechaliśmy do niemieckiej szkoły, nauczyciele poznali nas z naszymi partnerami, u których mieliśmy mieszkać. Dla mnie była to nieco wstydliwa sytuacja, ponieważ mieliśmy mieszkać u obcych ludzi. Podczas zwiedzania miasta można było zauważyć porządek na ulicach i spokój. Ciekawymi miejscami były kościoły, które różnią się stylem od naszych. Największe wrażenie wywarły na mnie widoki podczas przejazdu autokarem w góry. Krajobrazy bardzo przypominały Morskie Oko w Tatrach. Wyjazd bardzo mi się podobał , poznałem dużo nowych ludzi.


Zobacz fotorelację z wyjazdu - tutaj.

przewiń do góry

Informujemy, że wszystkie Twoje dane są chronione uwzględniając aktualne przepisy RODO. Korzystamy również z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Prawem Telekomunikacyjnym.
Administrator Danych, Polityka Prywatności.